9/26/2012

Preview of new series

5 comments:

  1. Nie powiem, nieco przerażające.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ta seria trochę taka będzie. Niestety straciłam wszystkie zdjęcia z ostatniej sesji w której zakończyłam tę serię..

      Delete
  2. nie chce byc krytykiem ale to zdjecie i czesc innych( za wyjatkiem serii closed eyes) sa po prostu slabe...ni to ladne, ni estetyczne, ni tworcze, nie maja w sobie nic, co mogloby zainteresowac widza, tamten blobg ze zdjeciami miejsc byl jakis!Tzn mial dusze, byl fajny, tworczy, widac bylo ze zalezy ci na efektownych/estetycznych zdjeciach a teraz to takie jakby robione od niechcenia, zero zaangazowania, poza tym chyba musisz zdecydowac czy chcesz byc fotografem czy modelka...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie musisz być krytykiem, aby wyrażać swoje zdanie, które być może jest słuszne! Fotografowanie krajobrazów, a współpraca z ludźmi, to dwie zupełnie inne sprawy, z czego to drugie wymaga dużo pracy. Nie będę przekonywać Cię do moich zdjęć, bo to nie o to chodzi. Najważniejsze, że wreszcie robię to co lubię i bardzo mnie to cieszy. Zdjęcia nie koniecznie muszą być ładne i estetyczne i nigdy nie będę takich robić(nigdy takich nie robiłam), wybacz. Pozwól, że będę i fotografem i modelką, bo chyba nikt nie przekaże(lepiej ode mnie) tego co czuje.

      Pozdrawiam!

      Delete
    2. Anonim:
      Masz rację, że każdy może mieć swoje zdanie i mówić o nim głośno. Kto, jak kto, ale Jana nie podchodzi do fotografowania bez emocji i zaangażowania (swoją drogą jestem ciekawa po czym poznajesz, że tak nie jest) Fakt, teraz na Jej zdjęciach jest mniej 'miejsc', ale jak każdy z nas ma prawo do własnego zdania tak Jana ma prawo do tworzenia prac wg tego, co sama czuje. Wyraziłeś/łaś swoją opinię - ok, ale zdanie sugerujące komuś, że ma wybierać między byciem przed a za obiektywem jest już delikatną przesadą. Może spróbuj zaakceptować i przyjąć to, co obecnie autorka ma nam do pokazania bez analizowania.

      Delete